V. Przetrwanie dorobku starożytności

Kontynuując dwuwiekową już tradycję, Grzegorz VII (papież 1073-1085) nakazał w 1079 r. każdemu biskupowi utrzymywanie szkoły, w której miały być nauczane „sztuki literackie”. Każdą taką szkołę miał nadzorować kanclerz biskupa, jednakże duży napływ mistrzów i studentów, który nastąpił, oraz poszerzanie zakresu nauczania zrodziły w niektórych miastach tendencję do uwolnienia się spod biskupiej kurateli. Wzorem byli rzemieślnicy, którzy dla obrony swoich praw i utrzymania monopolu wytwórczości łączyli się w cechy. Najwcześniej, bo już w drugiej połowie XI wieku powstała, wzorowana na cechach, wspólnota medyków w Salerno, nieco później wspólnota „dekretalistów” (czyli prawników) w Bolonii, jednakże wzorem nowej instytucji, która się z tego ruchu wykluła, czyli uniwersytetu, obejmującego wszystkie nauki uznane za godne nauczania i łączącego nauczających mistrzów oraz uczących się żaków – stał się Paryż, gdzie organizujące się od pewnego czasu wspólnoty osiągnęły kształt najbardziej dojrzały [Przypis]. W tym samym mniej więcej czasie powstały też uniwersytety w Cambridge (1209), Oxfordzie (1214) i Padwie (1222), a później i inne, ale aż do końca średniowiecza Paryż pozostał wzorem i główną uczelnią łacińskiego świata.

Niekiedy porównuje się uniwersytety europejskie z innymi ośrodkami nauki i nauczania, jak Akademia Platońska, Muzeum i Biblioteka w Aleksandrii, Dom Mądrości w Bagdadzie itp. Obok podobieństw są jednak i różnice, a te były tak znaczne i ważne, że na ich tle uniwersytety stanowią wyraźnie nową jakość. Spośród najbardziej charakterystycznych cech uniwersytetów wymieńmy następujące:

a) Uniwersytety znalazły się pod opieką papieża, który jedyny miał wówczas prawo ich zakładania (uniwersytety zakładane przez królów i kościoły Reformacji pojawiły się znacznie później). Z jednej strony uniezależniało to je od wszelkiej władzy lokalnej (biskupa, króla, miasta), co dawało im sporą autonomię, a z drugiej nadawało im jednolitą formę i narzucało te same wymagania, co z kolei sprzyjało przemieszczaniu się magistrów i żaków od jednego ośrodka uniwersyteckiego do drugiego.

b) Wszystkie uniwersytety posługiwały się tym samym językiem, mianowicie łaciną, miały tę samą strukturę wydziałową (uniwersytet pełny miał cztery wydziały: sztuk wyzwolonych, czyli filozoficzny, a nadto medyczny, prawny i teologiczny), uczyły według tego samego kanonu (np. kanon wydziału filozoficznego składał się z trivium i quadrivium) i żądały od swoich żaków i scholarów takich samych umiejętności.

c) Uniwersytety miały monopol na nadawanie tytułów uprawniających do wykonywania zawodu scholara, medyka, dekretalisty i teologa.

Źródło: Wikipedia.

Wymienione cechy stanowiły o atrakcyjności uniwersytetu, a jednocześnie sprzyjały rozpowszechnieniu samej instytucji oraz wędrówkom żaków i scholarów, które wcześnie stały się powszechną praktyką. Dzięki tym cechom, a także powszechności i wędrówkom żaków i scholarów, uniwersytety stały się mocnym oparciem dla szybko rosnącego europejskiego środowiska intelektualnego i niezwykle dynamicznym czynnikiem kulturotwórczym.
Chcesz lepiej poznać życie średniowiecznego uniwersytetu? Czytaj więcej... (j. angielski).