V. Przetrwanie dorobku starożytności

W IX w. Arabowie przetłumaczyli już niemal całość spuścizny greckiej. Jednym z pierwszych chrześcijan, którzy uczyli się w szkołach arabskich w Hiszpanii i musieli oczywiście znać język arabski, był Gerbert (ok. 940 – 1003). Nim został papieżem, jako Sylwester II (papież 999-1003), przez długie lata nauczał w szkole katedralnej w Reims, przyciągając wielu słuchaczy z różnych części Europy. Takimi drogami docierały do łacińskiej Europy, wtedy jeszcze barbarzyńskiej i niepiśmiennej, pierwsze wieści o wspaniałych dziełach greckich filozofów, czytanych jednak początkowo tylko w wypisach z Boecjusza. Ciekawość jednak była już podrażniona, a to rodziło chęć poznania tych pism w oryginale i na początku XII wieku dla wielu oczywista już była konieczność bezpośredniego z nimi kontaktu. Wybitną rolę ułatwiającą ten kontakt odegrali tłumacze z arabskiego na łacinę, poszukujący najlepszych arabskich przekładów i tłumaczący je na miejscu, w ośrodkach kultury arabskiej, przede wszystkim w Hiszpanii i na Sycylii (na Bliskim Wschodzie trwały krucjaty). Większość tłumaczy pozostała bezimienna, ale nazwiska niektórych przeszły do historii.

Adelard z Bath (ok. 1175 – 1260) przetłumaczył m.in. Almagest Ptolemeusza i Elementy Euklidesa; jego przekład Elementów objął wszystkie księgi (plus dwie przypisywane Euklidesowi, ale napisane przez innych), pozwalając łacinnikom poznać bogatą i uporządkowaną logicznie teorię w jej pełnym kształcie.

Ważnym ośrodkiem translatorskim stało się Toledo, w XII wieku jeszcze we władaniu Arabów, którego ludność była mieszana (chrześcijańska, arabska, żydowska), a biblioteki pełne arabskich rękopisów. Najbardziej płodnym tłumaczem w tym ośrodku był Gerard z Cremony (1114-1187), który przetłumaczył 87 dzieł, w tym Elementy Euklidesa (przekład znacznie lepszy od Abelarda) i Almagest Ptolemeusza, a także wiele traktatów Archimedesa, Apoloniusza i Al-Chwarizmiego. Zasłużyli się także Robert z Chester, od którego przekładu Algebry Al-Chwarizmiego zaczęła się europejska algebra oraz Platon z Tivoli i Jan z Sewilli, ten ostatni znany także, jako autor kompilacji Liber algoarismus z arabskich tekstów. W owych czasach geometria euklidesowa była jeszcze dla uczonych europejskich za trudna, wskutek czego znacznie bardziej popularne były teksty algebraiczne i astronomiczne.

W tym też czasie i tymi samymi drogami dochodziły do łacińskiej Europy cyfry „arabskie”, a do najbardziej zasłużonych w tym względzie należeli franciszkanin Aleksander de Villedieu, autor poematu Carmen de algorismo, objaśniający wierszem działania na liczbach całkowitych z użyciem cyfr „arabskich” i zera, John Halifax, bardziej znany jako Sacrobosco (ok. 1200 – 1256), autor szeroko używanego podręcznika Algorismus vulgaris oraz Leonardo z Pizy czyli Fibonacci (sekcja VI.2).

W XIII wieku najważniejsze przekłady zostały już dokonane, a nadto – wraz z chwianiem się pozycji cesarstwa bizantyńskiego – zaczęli napływać uczeni greccy i rękopisy greckie. Pierwsze przekłady z oryginałów greckich pojawiły się jednak dopiero w XV w. i nie wywarły już większego wpływu, spuścizna starożytności była już bowiem wcześniej przyswojona łacińskiej Europie przez parę pokoleń ofiarnych tłumaczy.